Archiwa tagu: kredyty hipoteczne

Kredyt z dopłatą rodzina na swoim to duża szansa na zaciągnięcie kredytu hipotecznego

Kredyt z dopłatą rodzina na swoim kredyt z dopłatą kredyty hipoteczne Rodzina na swoim Kredyt z dopłatą rodzina na swoim to duża szansa na zaciągnięcie kredytu hipotecznego na korzystnych warunków dla młodych kredytobiorców przed 35 rokiem życia, niestety program kończy się już 31 grudnia 2012 roku zatem osoby zainteresowane powinny śpieszyć się ze złożeniem wniosku o kredyt. Rodzina na swoim to rządowy program dopłacający do kredytów hipotecznych, można go nazwać również preferencyjnym bowiem kredytobiorcy spłacają zadłużenia na bardzo preferencyjnych warunkach. Mimo że rząd już przygotowuje nowy program dopłat dla młodych rodzin od wiosny 2013 roku, to nie będzie on tak korzystny jak aktualny. Kredyt z dopłatą rodzina na swoim finansuje bowiem połowę rat zadłużenia hipotecznego aż przez pierwszych osiem lat spłaty kredytu. Mimo że wraz z zaciągnięciem kredytu z programie kredytobiorca przyjmuje jego ograniczenia to nie są one zbyt rygorystyczne. Małżeństwo, które zdecydowało się na kredyt z dopłatą rodzina na swoim nie może wybrać mieszkania większego niż 70 metrów kwadratowych, jeżeli zaś spełnieniem ich marzenie jest wybudowanie własnego domu, wówczas nieruchomość nie może przekroczyć 140 metrów kwadratowych. Z programu mogą skorzystać również osoby samotne, których ograniczeniem jest wielkość mieszkania, a dokładniej 50 metrów kwadratowych, należy jednak zaznaczyć, że program dopłaca do odsetek kredytów wartości 30 metrów mieszkania. Kredyt z dopłatą a wybór oferty. Kredyt z dopłatą w rodzinie na swoim oferowany jest przez wiele banków, dlatego należy skupić się na znalezieniu najlepszej oferty, niemniej nie mamy na to zbyt wiele czasu. Pomogą nam w tym wszelkiego rodzaju rankingi ofert i kalkulatory kredytów. Pamiętajmy również, że nowy program dopłat do kredytów hipotecznych nie będzie tak korzystny jak program rodzina na swoim.

Kredyty preferencyjne pomocne dla deweloperów

Jakby nie określać kredytów w programie rodzina na swoim to i tak będą to zawsze kredytu preferencyjne. A więc takie, które coś dają dla kredytobiorcy prawie za darmo. Jedni na tym korzystają a inni nie. Inni muszą do tego interesu dopłacać. Ale to inna bajka. Ważne, że na kredytach preferencyjnych z dopłatą rządową skorzystali nie tylko klienci ale też banki, deweloperzy i nie wiadomo kto jeszcze. Ale czy skorzystała cała gospodarka?

Jeśli iść tropem, że budownictwo to koło zamachowe całej gospodarki to rzeczywiście czym lepiej dzieje się w tym sektorze tym lepiej dla nas wszystkich. Ostatnio GUS podał, że produkcja przemysłowa w lipcu spadła o 4,6 procenta ale w budownictwie wzrosła o 10 procent. Wszyscy analitycy przyjęli to za dobry sygnał. To co robić-ganić kredyty preferencyjne w ramach programu rodzina na swoim czy jednak dać temu spokój i dziękować, że w ogóle rynek nieruchomości „nie padł na twarz”. Większość obserwatorów i uczestników rynku (pytanie czy są obiektywni) a więc agencje nieruchomości, deweloperzy, firmy budowlane, wykończeniowe zgodnie twierdzą, że kredyty hipoteczne z dopłatą rządową nie pozwoliły rynkowi się zapaść. A warunki ku temu były znakomite (do zapaści oczywiście) bo banki naprawdę mocno ograniczyły akcje kredytowe-zwiększyły marże, zaczęły wymagać wniesienia wkładu własnego, ograniczyły mocno dostępność kredytów we frankach.

Jednocześnie spadły ceny nieruchomości, rząd podniósł maksymalne ceny po jakich nieruchomość może być kupiona aby kwalifikowała się do programu rodzina na swoim. Deweloperzy w tym czasie również postawili na rodzinę na swoim. Zaczęli mocno reklamować całe osiedla, w których mieszkania można było kupić i sfinansować kredytem z dopłatą. Dodatkowo nowe banki przystąpiły do umowy z BGK i mogły zacząć oferować kredyty preferencyjne. Choć i tak najwięcej taki kredytów udzielały i udzielają nadal PKO BP i Pekao SA.

Kredyt preferencyjne moim skromnym zdaniem najbardziej pomogły deweloperom. Ale nie da się również ukryć, że pomogły całej branży budowlanej w tym również samym klientom przetrwać ciężkie miesiące. Nie ma więc co narzekać.