Archiwa tagu: dopłaty do kredytów

Rodzina na swoim czy deweloperzy na swoim?

Jak sama nazwa wskazuje Rodzina na swoim to program, który ma wspomóc polską rodzinę w jej dążeniu do własnego mieszkania.
Rachunek jest prosty: kredyt hipoteczny + dopłata Rodzina na swoim = wymarzone M. Zbyt piękne, aby było prawdziwe?

Wychodzimy powoli z recesji. Wciąż odczuwamy skutki kryzysu. Na rynku mieszkaniowym są one szczególnie widoczne. Zastój. Ceny nowych mieszkań w większości miast spadają, w najlepszym wypadku nie zmieniają się. Deweloperzy sprzedają mniej i zarabiają mniej. Rodziny z obawą patrzą na kredyt mieszkaniowy.

Z odsieczą przybył im program Rodzina na swoim. Rząd obiecał dopłacać do kredytu przez osiem lat od otrzymania pożyczki. Dokładnie połowę odsetek. To duża ulga dla młodych rodzin, zwłaszcza, że właśnie pierwsze lata w nowych czterech kątach to największe wydatki. Przecież mieszkanie trzeba jakoś urządzić.

Program Rodzina na swoim ma więc za zadanie zachęcić przestraszonych i ostrożnych. Klientów deweloperów czy samych deweloperów?
Nie ulega wątpliwości, że Rodzina na swoim ma wpływ również na tych drugich. Przede wszystkim motywuje i stymuluje ich działalność. Dopłata bije rekordy popularności, co oznacza wzrost sprzedaży mieszkań, a więc potencjalne zyski dla deweloperów. Od momentu wprowadzenia programu wyczuli oni pismo nosem. Zaczęli budować pod dopłatę i nęcić klientów mieszkaniami z dofinansowaniem.

Ostatnie rządowe zmiany w „Rodzinie na swoim” zakładają rezygnację programu z rynku wtórnego. Dopłata będzie obowiązywać tylko w przypadku nowych mieszkań. Więcej kasy dla deweloperów? Być może, ale nie na długo, gdyż Rodzina na swoim dogorywa. Po czterech nowelizacjach programu rząd zdecydował się stopniowo wygaszać „Rodzinę”. Do końca 2012 roku program zniknie.

Spokojnie, deweloperzy nie zostaną na lodzie… Ministerstwo Infrastruktury ma nowy projekt. Jego plan zakłada budowę mieszkań do wynajęcia. Państwo udzieli poręczenia kredytu na budowę takich mieszkań m.in. deweloperom. Siekierka na kijek? A co dostanie rodzina?