RnS tylko do końca roku

RnS tylko do końca roku Banki rodzina single Ktoś kto świadomie czy mniej świadomie wybiera samotne życie musi się liczyć z szeregiem utrudnień. Na przykład na rynku kredytowym na którym banki niezbyt przychylnym okiem patrzą na single. Nie raz nie i nie dwa nawet dobrze sytuowane osoby starające się o kredyt bankowy musiały odejść z banku z przysłowiowym kwitkiem ponieważ bank nie udzielił kredytu. A już z pewności osoby samotnie nie mogła starać się o kredyty mieszkaniowe ponieważ takich kredytów banki im nie udzielały. Nic więc dziwnego, że single tak walczyły i liczyły, że jeżeli wejdzie w życie znowelizowana ustawa o programie rządowym rodzina na swoim zostaną w niej ujęci. W początkowym wariancie zmian kredyty rodzina na swoim dla singli nie były ujęte, ale po ostatecznym zatwierdzeniu ustawy rodzina na swoim dla singli stała się faktem. Jednakże jednym głównych hamulców było ograniczenie wieku starających się o kredyt rodzina na swoim dla singli, i nie tylko zresztą dla singli, do 35 lat. Niestety po tej granicy starający się o kredyty z dopłatami rządowymi nie mieli szans na otrzymanie kredytu i odpadali w przedbiegach. Dziwne jest to, że mimo tylu starań o to aby również była rodzina na swoim dla singli po ustanowieniu tej ustawy nie było zbyt wielkiego zainteresowania ze strony osób samotnych. Albo inaczej może i było zainteresowanie, ale sama zmiana w ustawie nie zmieniła nastawienia banków do osób samotnych. Banki nadal obawiały się, że w przypadku utraty pracy przez osobę samotną z niespłaconym kredytem pozostawał bank, mimo, że zabezpieczeniem takiego kredytu jest hipoteka. Zbyt dużo jest zachodów przy egzekwowaniu swoich należności przez bank. Dlatego banki dość niechętnie udzielały kredytów rodzina na swoim dla singli. Jak to wygląda ilościowo i kwotowo na razie nie ma takich wyliczeń, ale z pewnością po wygaśnięciu tego programu takie analizy dostana zrobione.