Tylko do 2012 roku

Mimo pewnych trudności na rynkach finansowych Europy, banki kontynuują swoją politykę kredytową dotyczącą rynku mieszkaniowego. Jeszcze do niedawna były bardzo rygorystyczne i o kredyty długoterminowe, mieszkaniowe i hipoteczne było bardzo trudno, dziś jest już znacznie łatwiej o taki kredyt się starać, szczególnie o kredyt w euro. Trzeba jednak pamiętać, że kredyty w obcej walucie mają to do siebie, że ich kurs jest niestabilny, za co później kredytobiorcy słono płacą. Będąc przy kredytach mieszkaniowych powinniśmy pamiętać, że sierpień jest ostatnim miesiącem, kiedy banki mogą kredytować 100 procent wartości nieruchomości, a nawet powyżej tej wartości. Zgodnie z rekomendacją T każdy kto ubiega się o taki kredyt będzie musiał mieć przynajmniej 20 procent wkładu własnego.
- Może to i lepiej, prezes NBP w rozmowie w TVN wyraźnie podkreślił, iż kredyty bez wkładu własnego oraz te powyżej wartości nieruchomości nie dość, że są kredytami drogimi to można jeszcze za ich przyczyną wpaść w pułapkę kredytową. Pieniądze z banku łatwo się bierze, ale jak przyjdzie załamanie na rynku finansowym możemy mieć poważne kłopoty finansowe. W związku z tym, że są to kredyty drogie nie wszystkich na nie stać. Dla tych, których nie stać rząd przygotował kredyt mieszkaniowy dofinansowany, inaczej zwany kredytem mieszkaniowym z dopłatami. Jest to kredyt w ramach programu rządowego „Rodzina na swoim”. Oczywiście nie wszyscy kwalifikują się do tego programu – powiedział znawca tego rynku.
Początkowo program ten nie cieszył się większym zainteresowaniem, ale gdy wchodziła w życie ustawa o kredyty mieszkaniowe było stosunkowo łatwo i nie były to kredyty drogie.  Kiedy dopadł nas kryzys, kiedy o kredyty mieszkaniowe zaczynało być już znacznie trudniej, kredytobiorcy przypomnieli sobie o rządowym projekcie. Oczywiście nie są to  kredyty skierowane do wszystkich, lecz  jedynie do określonej grupy społecznej. Przede wszystkim jednak do rodzin oraz osób samotnych i samotnie wychowujących dzieci, które w zwykły sposób nigdy na taki kredyt nie było stać. Teraz taki kredyt mieszkaniowy dofinansowany przez rząd dawał im szansę na własne cztery ściany. Szansę tą wiele osób już wykorzystało i wiele jeszcze może ją wykorzystać – chętnych bowiem nie brakuje.
Tymczasem wielu specjalistów od finansów jest zdania, że Polskę na takie socjalne luksusy po prostu nie stać i należałoby kredyt mieszkaniowy dofinansowany przez rząd, a także wiele innych przywilejów socjalnych po prostu zlikwidować. Nie łatać budżetu podwyższaniem podatku Vat, a szukać oszczędności w wydatkach. Póki co jednak do 2012 roku program „Rodzina na swoim” ma funkcjonować. Tymczasem według najnowszego projektu rząd będzie wspierał nabycie mieszkań tylko na rynku pierwotnym. Poza tym z kredytu tego mogą korzystać osoby samotne, bezdzietne, pod warunkiem, że powierzchnia lokalu nie przekroczy 50 metrów kwadratowych. Poza tym dofinansowanie objęłoby tylko 30 metrów kwadratowych. I jeszcze jedno, nie musi to być pierwszy lokal kredytobiorcy.

Leave a Reply

You must be logged in to post a comment.