Kredyty preferencyjne pomocne dla deweloperów
Jakby nie określać kredytów w programie rodzina na swoim to i tak będą to zawsze kredytu preferencyjne. A więc takie, które coś dają dla kredytobiorcy prawie za darmo. Jedni na tym korzystają a inni nie. Inni muszą do tego interesu dopłacać. Ale to inna bajka. Ważne, że na kredytach preferencyjnych z dopłatą rządową skorzystali nie tylko klienci ale też banki, deweloperzy i nie wiadomo kto jeszcze. Ale czy skorzystała cała gospodarka?
Jeśli iść tropem, że budownictwo to koło zamachowe całej gospodarki to rzeczywiście czym lepiej dzieje się w tym sektorze tym lepiej dla nas wszystkich. Ostatnio GUS podał, że produkcja przemysłowa w lipcu spadła o 4,6 procenta ale w budownictwie wzrosła o 10 procent. Wszyscy analitycy przyjęli to za dobry sygnał. To co robić-ganić kredyty preferencyjne w ramach programu rodzina na swoim czy jednak dać temu spokój i dziękować, że w ogóle rynek nieruchomości „nie padł na twarz”. Większość obserwatorów i uczestników rynku (pytanie czy są obiektywni) a więc agencje nieruchomości, deweloperzy, firmy budowlane, wykończeniowe zgodnie twierdzą, że kredyty hipoteczne z dopłatą rządową nie pozwoliły rynkowi się zapaść. A warunki ku temu były znakomite (do zapaści oczywiście) bo banki naprawdę mocno ograniczyły akcje kredytowe-zwiększyły marże, zaczęły wymagać wniesienia wkładu własnego, ograniczyły mocno dostępność kredytów we frankach.
Jednocześnie spadły ceny nieruchomości, rząd podniósł maksymalne ceny po jakich nieruchomość może być kupiona aby kwalifikowała się do programu rodzina na swoim. Deweloperzy w tym czasie również postawili na rodzinę na swoim. Zaczęli mocno reklamować całe osiedla, w których mieszkania można było kupić i sfinansować kredytem z dopłatą. Dodatkowo nowe banki przystąpiły do umowy z BGK i mogły zacząć oferować kredyty preferencyjne. Choć i tak najwięcej taki kredytów udzielały i udzielają nadal PKO BP i Pekao SA.
Kredyt preferencyjne moim skromnym zdaniem najbardziej pomogły deweloperom. Ale nie da się również ukryć, że pomogły całej branży budowlanej w tym również samym klientom przetrwać ciężkie miesiące. Nie ma więc co narzekać.